Portal Uciechy
     
 Patrzyłem w drżący od kaszlu żyrandol zuryskiej Tonhalle i tworzyłem sonet o przeczytanej książce (Foto Jan Stanisław Skorupski)
Sonet z dziennika Maxa Frischa

intelektualista wcale
nie różni się od przeciętnego
zjadacza chleba razowego
Max Frisch pisał o tym wspaniale

w "Szkicach do trzeciego dziennika"*
pokazuje swe doświadczenia
w których fakty są bez znaczenia
ważne jest to co z nich wynika

publikacja wbrew jego woli
każde życzenie można obejść
bo to umarłego nie boli

dziennik wyraźnie nakazuje
od przeciętności trzeba odejść
ale skromność obowiązuje

Jan Stanisław Skorupski
Zurych, 23 sierpnia 2010






*Max Frisch "Entwürfe zu einem dritten Tagebuch"
» Refleksje w stanie przedojrzałym