Pierwszym gościem, który przyszedł do Klubu Księgarza w Warszawie na promocję mojej książki TEMPO, 6 sierpnia 1998, był Waldemar Szymon Gustaw Kruszyna-Kotulski, artysta rzeźbiarz, urodzony co do dnia czterdzieści lat wsześniej niż ja; potem jeszcze dwukrotnie przychodził na moje premierowe spotkania w 1999 (POTEM) i 2000 (AKURAT); na premierę ChoCHoLeNia, 18 września 2001, nie pojechałem, więc pewnie był moją nieobecnością bardzo rozczarowany, jak i ci, którzy przyjechali z Berlina i Kołobrzegu, i – nie chcę tych zdarzeń wiązać – zaraz w krótkim czasie umarł… jak dotychczas najstarszy czytelnik moich wierszy, który urodził się w XIX wieku, przeżył cały wiek XX i zmarł w XXI wieku.

Jan Stanisław Skorupski
Krótki marsz żałobny
na smierć artysty-dadaisty
i sonet na zakończenie
akompaniuje Witold Czajkowski