Sonet o nie spłaconych długach
długi są częścią mego życia 
każdy pisarz żyje z długami 
tak jak Conrad kroczy smugami 
lub jak Przybyszewski do picia 

naprawdę - nie znałem pisarza 
bez długów - zaciągał je wtedy 
kiedy nie musiał klepać biedy 
bo dług wcale nie upokarza 

bogate państwa zadłużone 
istnieją bo długów nie płacą 
splajtują - będą wspomożone 

paradoks już sięgnął zenitu 
biedni bez długów na tym tracą 
że nikt im nie daje kredytu
Zurych, 20 stycznia 1998