Sonet o mistycznym istnieniu

wzlatuję do sfery mistycznej
zostawiając strefę realną
ciekawą choć w części banalną
tkwiącą w myśli zbyt fantastycznej

za mało miejsca w internecie
aby pomieścić wszystkie wiersze
więc zapotrzebowanie szersze
mieszczę w niebiańskim kabarecie

moje sonetowe myślenie
stało się bezwiednym nawykiem
świetlistość wywołuje cienie

gdy znajduję się w mistyczności
dzielę się szeptem a nie krzykiem
bez względu na okoliczności


Zurych, 27 maja 2024